Wybrzeże Amalfi, Włochy

 

Podczas naszego krótkiego pobytu we Włoszech zaplanowaliśmy zwiedzanie wybrzeża Amalfi. W planach było zobaczenie Sorrento, Positano i Amalfi, a do tego potrzebny był samochód, więc wybraliśmy się do kilku wypożyczalni aut w centrum Neapolu. Najkorzystniejszą ofertę dał nam Avis i do tej pory nie wiem jak Łukasz zabajerował Panią z wypożyczalni, że dała nam Fiata 500, o którym początkowo mówiła, że nie mają na stanie. A właśnie podróż po Włoszech 500-tką zawsze była takim naszym małym marzeniem, a że są chodliwe to do tej pory nie udało nam się jej wypożyczyć. Byłoby cudownie gdyby mieli jeszcze, te stare zabytkowe Fiaty 500 podobne do tego jakim jechaliśmy do ślubu, ale nie można mieć wszystkiego 🙂

mapa

DSC_0561

No to w drogę! Muszę przyznać, że wyjechanie z Neapolu przyprawiło mnie o palpitacje serca! Ci kierowcy są szaleni! Z trzech pasów robią pięć, trąbią bez opamiętania i jeżdżą jak im się podoba! Myślałam, że nic nie przebije kierowców na Sardynii, a tu proszę!
Ale w końcu udało się wyjechać i po godzinie dojechaliśmy do Sorrento.

DSC_0566

DSC_0569

DSC_0570

DSC_0572
DSC_0573

DSC_0577
Miasto zawsze kojarzyło mi się z cytrynami, morzem i filmem z Piercem Brosnanem („Wesele w Sorrento”). Po zaparkowaniu okazało się, że jest także niezwykle popularne wśród turystów. Ludzi było pełno jak na tę porę roku, ale nie ma się co się dziwić, jest to w końcu słynny kurort, przyciągający turystów wspaniałymi hotelami i świetnymi restauracjami. Labirynty uliczek pełne były sklepików z wystawionymi stolikami, które aż uginały się od ciężaru olbrzymich cytryn i butelek z limoncello!

DSC_0574

DSC_0575
Zboczyliśmy z tych zatłoczonych miejsc i wybraliśmy się do XIII-wiecznego klasztoru San Francesco w którym można nieco odpocząć od ulicznego zgiełku.

DSC_0578

DSC_0580

DSC_0581

DSC_0587

DSC_0594

DSC_0596

DSC_0601

luki

Potem popołudniowa kawa z widokiem na morze i   z powrotem do auta by pojechać do kolejnej perełki wybrzeża Amalfi – Positano.

DSC_0610

DSC_0613

DSC_0614
Mam wrażenie, że jest to jedno z bardziej popularnych miejsc wśród Instagramero-influencerów. Co się dziwić, miasteczko położone na wzgórzu jest naprawdę ładne… i bardzo drogie.

Dwa razy objechaliśmy je w poszukiwaniu w miarę przystępnego cenowo miejsca parkingowego, a ponieważ w ciasnych uliczkach ciężko jest o duże przestrzenie to znajdziemy tu kilka parkingów gdzie za godzinę zapłaci się do 6€ (i to poza sezonem)! Myślałam, że centrum Dublina i 3,20€ to sporo, a tu proszę!
Można też zaparkować przy ulicy, ale graniczy to z cudem, więc objechaliśmy miasteczko raz jeszcze i zaparkowaliśmy na jednym z pierwszych parkingów. Trochę się potargowaliśmy i wyszło nas 12€ za 4 godziny 😉

DSC_0618
Udaliśmy się na lunch i tu też zaskoczenie, a w sumie należało się tego spodziewać, ceny 2-3 razy droższe niż w Neapolu. Za to można jeść i napawać się pięknymi widokami 🙂

DSC_0624

DSC_0637
Labiryntem wąskich uliczek zeszliśmy na plażę  by zobaczyć jak miasteczko na wzgórzu wygląda z tej perspektywy i muszę przyznać, że mimo wysokich cen i tłumu turystów, to jest tu całkiem przyjemnie i warto wybrać się tu chodź na chwilę.

DSC_0622

DSC_0650

DSC_0652

DSC_0654

DSC_0656

DSC_0660

DSC_0665

DSC_0684

DSC_0695

DSC_0697

DSC_0700

DSC_0708

DSC_0716

DSC_0721

Opuściwszy Positano udaliśmy się drogą wzdłuż wybrzeża do ostatniego przystanku, Amalfi. I szczerze powiedziawszy, z tych wszystkich odwiedzonych tego dnia miejsc, to spodobało mi się najbardziej!

DSC_0742

DSC_0744

DSC_0746

DSC_0748

DSC_0753

DSC_0758

DSC_0761

DSC_0764

Miasteczko wyróżnia się przepiękną katedrą Św. Andrzeja z IX wieku, która jest jednym z najstarszych zabytków miasta. Warto wybrać się też na przechadzkę po wąskich uliczkach Amalfi, co może się skończyć tym, że zupełnie się pogubimy, jest to istny labirynt.

DSC_0768

DSC_0771

DSC_0775

DSC_0780

DSC_0782

DSC_0766

DSC_0759
W promieniach zachodzącego słońca udaliśmy się z powrotem do Neapolu, by następnego poranka wrócić do domu.

DSC_0783

DSC_0790

DSC_0799
Myślę, że mimo tego iż Neapol jakoś specjalnie nas nie zauroczył, to ma ten niepowtarzalny klimat, który trzeba samemu poczuć. Jest to też świetna baza wypadowa, a bardzo często bilety lotnicze do Neapolu można znaleźć za „grosze”. Także lećcie i zwiedzajcie! 😊

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s