Portugalia

PORTUGALIA

kraj kwitnącej bugenwilli, ręcznie malowanych azulejos i unoszącego się zapachu grillowanych sardynek…

17

Nasz urlop zaczęliśmy od Manchesteru z którego wieczorem mieliśmy lecieć do Faro w Portugalii.

Ale ponieważ mieliśmy kilka godzin na przesiadkę, to zapakowaliśmy się w pociąg do miasta i ruszyliśmy na zwiedzanie Manchesteru.

koło

Lubię to miasto, ma swój urok i tym razem przywitał nas słoneczną pogodą.

ratusz

kamie

domek

Po dłuższym spacerze nadszedł  czas by wracać na lotnisko! Po paru godzinach lotu jesteśmy w Faro!

Wysiadając z samolotu uderzył nas nieziemski upał, mimo że było dobrze po 22. Dosłownie nie było czym oddychać.

Postanowiliśmy dostać się do hotelu na pieszo, bo na mapie wydawało się blisko, niestety w rzeczywistości było inaczej i po godzinie doczołgaliśmy się na miejsce…

Szybkie piwko, kanapka i spać bo rano czeka nas podróż pociągiem do Lagos.

Jednak rano postanowiliśmy zwiedzić szybko to przeurocze miasteczko o wąskich uliczkach i pierwsze co nas uderzyło to wszechobecne bociany, które rozmościły się w gniazdach uwitych na dachach kościołów, latarniach… dosłownie wszędzie…

2

I równie wszechobecna, moja ulubiona bugenwilla!

4

5a

I to z czego słynie Portugalia, ręcznie malowane azulejos.

4a

5

1a

Zauroczeni Faro ruszyliśmy na stację by za całe 7,40 € kupić bilety na pociąg do Lagos. No właśnie, tym razem zrezygnowaliśmy z auta i postanowiliśmy przemieszczać się tylko autobusami, pociągami i skuterem.

I już mogę powiedzieć, że było to najlepsze co zrobiliśmy.

faro

Po niecałych dwóch godzinach znaleźliśmy się w Lagos.

6a

10c

9

I znowu te bociany…

7a

Dotarliśmy do hotelu, szybki prysznic, rozpakowanie, wbicie się w kostium kąpielowy i zmierzamy na plaże!

9a

9b

9c

PIĘKNIE! Zresztą całe Lagos jest cudowne. Skrywa mnóstwo wąskich uliczek, które dosłownie tworzą ogromny labirynt.

10e

Wybraliśmy się na tradycyjny obiad z tradycyjnymi grillowanymi sardynkami. Pycha!

8

A do tego oczywiście porto, którego przez cały nasz urlop wypiliśmy hektolitry…

Następnego dnia wypożyczyliśmy skuter i to chyba najlepszy sposób na zwiedzanie Portugalii!

31b

Zjechaliśmy całe wybrzeże, wiatr smagał nam twarze, a słońce niemiłosiernie spaliło nam kolana i ręce, więc to jedyny minus  poruszania się skuterem…

Ale przynajmniej mogliśmy dotrzeć w miejsca, którym samochodem by się nie dało i też nie mieliśmy problemów z zaparkowaniem.

Po krótkim przystanku w Luz i Salema dotarliśmy do fortu w Sagres, który znajduje się na klifie, przypominającym nieco klify Moheru, ale to może tylko moje skojarzenie…

11

10g

12

13

13a

Słońce nieźle prażyło, więc niewiele myśląc zjechaliśmy w dół na jedną z bardziej znanych plaż surferów.

14

14b

15

Ale były fale! Schłodziwszy się nieco w Oceanie ruszyliśmy dalej, do latarni morskiej Cape Saint Vincent.

latarnia

I znowu widoki zbliżone do irlandzkich…

kliff

Spróbowaliśmy tu także miejscowych farturas i churros. Smaczne, choć tłuste.

furras

Naszym celem tego dnia był Aljezur, ale po drodze zatrzymaliśmy się w miasteczku znanym z backpackerów – Carrapateira.

18

19

20

Robiło się późno, więc czym prędzej ruszyliśmy do Aljezur. Spodziewaliśmy się zobaczyć spory zamek, ale po wdrapaniu na wzgórze zastaliśmy jedynie zniszczone ruiny..

21a

22

W promieniach zachodzącego słońca wróciliśmy do Lagos.

23

Kolejnego dnia postanowiliśmy wyruszyć na wchód! Pierwszy przystanek w Portimao, gdzie moją uwagę przykuła kobieta, która stworzyła na szydełku swojego rodzaju okrycia na drzewa…

24

24a

W Farragudo natomiast mieliśmy okazję zobaczyć świeżo złowionego miecznika.

24dd

To bardzo ładne rybackie miasteczko.

24d

24e

25

Na koniec pojechaliśmy do parku wodnego. Początkowo nie chciałam, bo to była super zabawa, ale 15 lat temu. Jednak Łukasz mnie namówił i muszę przyznać, że bawiliśmy się świetnie! Najlepsza była zjeżdżalnia, totalnie ciemna, w której zjeżdżało się na dwuosobowym kole. Z dużą prędkością i w ciemności, śmiechu co nie miara!

28a

Późnym wieczorem wróciliśmy do Lagos, gdzie spędziliśmy romantyczny wieczór na plaży…

29

Kolejny dzień był ostatnim z naszym niezawodnym skuterem, więc wykorzystaliśmy go na całego.

29d

Pojechaliśmy najpierw wgłąb lądu, by wykapać się w miejscowym jeziorze, niestety nie znaleźliśmy żadnej plaży, więc wróciliśmy na wybrzeże by zobaczyć słynne Ponta da Piedade.

29e

30

30a

Ostatni dzień w Lagos spędziliśmy na zwiedzaniu miasta i zajadaniu się portugalskimi przysmakami..

34b

34c

W tym lodami  o smaku porto.

34d

Miasto zaskoczyło nas sporą ilością świetnych murali…

33

33a

7

34

23a

10d

Nasz czas w Lagos dobiegł końca, więc następnego dnia i to cudem zdążyliśmy na autobus do Lizbony.

Po 4 godzinach jazdy znaleźliśmy się w stolicy Portugalii!

35

Po dotarciu do hotelu i szybkim ogarnięciu wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta!

36c

Po drodze zahaczyliśmy o targ staroci…

37

I w końcu udało nam się zobaczyć  żółte, zabytkowe tramwaje!

38

39

Przedreptaliśmy przez tysiące wąskich i tajemniczych uliczek.

40a

40

41

42

43

48

Na jednym ze wzgórz razem z grupą Portugalczyków obejrzeliśmy finał Mundialu.

49

Kolejny dzień i dalsze zwiedzanie stolicy i jej atrakcji. W tym słynnej windy Santa Justa, czy też Katedry.

50b

50c

51

52

54

54c

Następnie z centrum pojechaliśmy tramwajem do Belem, jednej z dzielnic Lizbony. Znana jest głównie z przepięknego klasztoru Hieronimitów. Ta bogato zdobiona budowla, robi ogromne wrażenie!

56

56a

Następnie idąc bulwarem mineliśmy  imponujący Pomnik Odkrywców.

57

Bulwar kończy się prawdziwą perełką – Fortecą de Belem!

57a

58

Zmęczeni upałem i przedreptanymi tego dnia kilometrami, wróciliśmy do hotelu, gdyż następnego dnia czekała na nas kolejna wycieczka!

Rano ruszyliśmy na pociąg do… Sintry bu zobaczyć tamtejsze zamki.

Bo jest takie porzekadło, że zobaczyć Świat, a nie zobaczyć Sintry, to jak nic nie zobaczyć… no więc my zobaczyliśmy… miasteczko zatłoczone turystami, dlatego jako jedyni wybraliśmy się na piechotę w góry, szlakiem, który początkowo był  widoczny, by po przejściu kilkudziesięciu metrów zamienić się w chaszcze przez które czasami nie dało się przedrzeć.

aszcze

Po wdreptaniu na górę zobaczyliśmy przydługą kolejkę chętnych zwiedzenia Pałacu Pena, dlatego zawróciliśmy i zeszliśmy do położonego niżej zamku Mouros. To był świetny wybór! Wejście kosztuje 7,50 € i były to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy.

61

dwa zamki

Czas wracać do Lizbony.

Pociągiem wybraliśmy się wzdłuż wybrzeża by zobaczyć kolejkę linową.

66a

A następnie do stacji Oriente, gdzie odbywało się Expo.

67a

I gdzie znajduje się najdłuższy w Europie, bo 16- kilometrowy most im. Vasco da Gamy.

68

Wieczorem wróciliśmy do centrum by jeszcze poprzechadzać się uliczkami pięknej Lizbony.

63

64

64a

Nasz czas w Lizbonie dobiegał końca.

Następnego dnia wybraliśmy się dalej na północ Portugalii z jednodniowym przystankiem w Coimbrze.

Jest to miasteczko studenckie z uniwersytetem znajdującym się na wzgórzu.

77d

Nie ma tam wielu zabytków i jeśli dziś miałam wybór, to pewnie wybrałabym inne miejsce na ten jeden dzień.

69a

69

74

75

77

77b

77c

Rano poszliśmy na dworzec, by pociągiem dotrzeć do celu naszej podróży Porto.

77e

78

Porto bardzo nam się spodobało i chyba nie ma osoby, której to miasto by nie zauroczyło…

78b

78c

78d

Spędziliśmy tu 3 dni i zeszliśmy całe miasto wzdłuż i wszerz. Spróbowaliśmy chyba wszystkich możliwych słodkości i wszystkich możliwych porto…

79

81a

83

84a

Porto już nas tak nie rozpieszczało jeśli chodzi o pogodę, bo praktycznie każdego dnia padał deszcz, ale może to i dobrze bo słońca mieliśmy pod dostatkiem każdego poprzedniego dnia, a upałami byliśmy już nieco zmęczeni.

85

85a

81

86

To były wspaniałe wakacje! Wszystkim polecamy przepiękną Portugalię. My nadal jesteśmy pod jej urokiem…

84

2 uwagi do wpisu “Portugalia

    1. Wspaniale! Życzymy zatem przyjemnego urlopu i niezapomnianych wrażeń! 🙂
      Zakochaliśmy się w Portugalii dlatego wybieramy się tam za miesiąc tylko tym razem na Maderę 🙂
      Pozdrawiamy serdecznie 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s